Eksperyment trwa – czas wziąć się za Grudzień!

Eksperyment trwa – czas wziąć się za Grudzień!

Eksperyment listopadowy trwa nadal! Tak tak tak, mówię o sportach ekstremalnych, czyli naszych domowych brzuszkach i pompkach oraz sprzątaniu! Po miesiącu regularności zostają wpisane na stałe do życiorysu. I nawet je polubiłam! A Wy? Jak podsumowujecie Listopad?? Udało się wygenerować miliony endorfin? Mam nadzieję, że tak! U nas trochę poszła w krzaki teoria, że ruch to zdrowie, bo akurat w Listopadzie na chwilę się pochorowałam, ale genrealnie nadal w to wierzę! Zwalam na niezbyt sprzyjającą aurę i zimenko. A może za mało było tych ćwiczeń?? Hmm kto wie!? Nie zaszkodzi chyba zaszaleć i podjąć się czegoś jeszcze… Idzie nowy rok i postanowienia. Chyba będzie tam miejsce na jakiś nowy sport. Taki dotychczas jeszcze nie wypróbowany… Kto wie, może jakaś forma tańca? Polecacie coś konkretnego? Balet współczesny, zumba albo inne baciaty? Piszcie!

Tymczasem czas na Grudzień!

Miesiąc konsumpcjonizmu

Drużyna Eksperymentatorek jest dość ambitna i co???? Postanowiłyśmy zbojkotować zakupowe szaleństwo! Grudzień ma nam upłynąć pod znakiem ANTYKONSUMPCJONIZMU! I każda wersja bojkotu zakupów jest tu mile widziana! Pamiętajcie, że zmiany przychodzą maleńkimi krokami!

Obserwujcie blogi dziewczyn, aby poznać ich pomysły na Grudzień:

Blog Kasi (ograniczamsie.com), Julii (nanowosmieci.pl) i Uli (panistrzelec.pl) na pewno będą skarbnicą dobrych inspiracji do działania!
wszystkiedziewczeta_m

Ja natomiast ten piękny miesiąc rozpoczynam WIELGAŚNYM postanowieniem:

ZERO KUPOWANIA przez CAŁY MIESIĄC!

Oczywiście bądźmy realistami: prezenty zakupiłam już w Listopadzie, a jeść nadal coś tam trzeba, więc zakupy żywnościowe i produkty pierwszej potrzeby zostają. Ale cała reszta: NIE!

Zero nowych Paezów, zero zabawek hendmejd, zero ubrań, zero impulsywnych zakupów. Przynajmniej na miesiąc, choć nie ukrywam, że chciałabym aby ten nawyk zagościł w moim życiu na dłuższą chwilę!

Wierzcie mi, że to dość spore wyzwanie. Jak będzie przebiegać, doniosę Wam o tym na pewno! Tymczasem czekam na Wasze pomysły bojkotu szaleństwa zakupowego! Na pewno jakieś tam macie! Więc piszcie śmiało!

Buziole!

 

 

  • Wow, Mira, odważnie! Jak zwykle inspirujesz, by postawić sobie jasne granice i nie odpuszczać przy byle zachciance. Też będę się starać ograniczać jakiekolwiek zakupy. To be continued ;)