Ulubione Layouty z przeszłości

Biorąc pod uwagę fakt, że moja blogowa przygoda wywodzi się ze scrapbookingu (wcześniejszy blog był wyłącznie na jego temat), bardzo często dostaję od Was pytania w stylu: „dlaczego nie można zobaczyć Twojego dawnego bloga?” Dopraszacie się o dawne inspiracje, a ja najwzyczajniej w świecie nie jestem w stanie „odkręcić” przekierowania, które zrobiłam na poprzednim blogu. Nie wiem, próbowałam i nie mogę znaleźć tej opcji w panelu bloggera. Mam za to inne rozwiązanie, aby spełnić choć odrobinę Wasze oczekiwania inspiracyjne.

Spełnione marzenie i podarunek dla Was!

Udało mi się spełnić pewne odkładane od kilku lat marzenie. Kurs Photoshopa. Niby wprawki miałam już wcześniej, niby wszystkiego można się nauczyć z sieci, ale ciągle odkładałam naukę na później. O ile grafikę wektorową mam opanowaną do perfekcji, o tyle zawsze marzyłam o tym, aby nadać moim projektom dodatkowego pazura. Jakieś przecierki, jakieś wzorki, teksturki. I odpychała mnie od kursów ich cena i brak czasu, którego jakoś nigdy nie potrafiłam na kurs wygospodarować.

Międzynarodowy Festiwal Krasnali

Jeśli miałabym się zastanowić jaka jest najlepsza impreza dla dzieci w Polsce, to pierwszą myślą jaka pojawia się w mojej głowie jest wielkopolska „Sztuka Szuka Malucha”. Domyślam się, że jest pięknie. Dla nas jednak zdecydowanie za daleeeeeko… Więc to taka idealna impreza, idealna, bo wyidealizowana. Nie mamy zbyt wiele możliwości aby w niej uczestniczyć, choć nie ukrywam – jest to moim ogromnym marzeniem.

Hola hola, ale! Cudze chwalicie (choć nie znacie), a swojego… nie doceniacie!

Jest w Dzienniku Bliskości takie zadanie, które dotyczy imienia Twojego dziecka…

Nie powiem dokładnie jak ono brzmi (właściwie to są nawet dwa imienne zadania w tej książce :P), ale pokażę w jaki sposób można z tym zadaniem popracować, w zależności od tego w jakim wieku jest dziecko i co lubi robić.

Jako mama Oli Fasoli jestem specem od dwóch kategorii: Gagatek, co chodzi i trochę już gada oraz Dorosły, reszta to będą propozycje stricte teoretyczne. Wydają się być fajne do zrealizowania, ale czy takie rzeczywiście są – dowiem się w przyszłości :D Wy możecie już dziś, jeśli macie z kim pracować!

To co? Bawimy się wspólnie z Dziennikiem Bliskości?