Donos ekspresowy – żel do kąpieli

Nie jestem maniakiem kosmetyków i jak na kobietę, wyjątkowo mało ich używam. Ale… jakiś czas temu stwierdziłam, że moja skóra wymaga! Wymaga, abym zainteresowała się kosmetykami organicznymi. I choć jestem zaledwie na początku rozpoznawania tematu (czyt. jestę żółtodziobem), to chciałabym Wam dziś ekspresowo polecić coś naprawdę przyjemnego!

Żel pod prysznic BioIQ

W życiu nie używałam przyjemniejszego kosmetyku! I gdyby nie data ważności wykupiłabym na raz pięćset tubek, tak aby do końca życia starczyło!

Nie będę pisać o składzie, bo mnie zagniecie.

Cena jak na kosmetyki „eco” jest całkiem przyzwoita!

Konsystencja – nietypowa!

Działanie – ciężko określić, czy myje dobrze, czy też nie (raczej ciężko to określić dla jakiegokolwiek żelu pod prysznic!) – według  mnie bez zarzutu!

Smak – o dziwo jeszcze nie spróbowałam (:P), boooooo – teraz będzie kwintesencja: ZAPACH!!!!!!!!!! Zapach tego żelu jest nieziemski! Rześki, świeżutki, przyjemny! Mogłabym ten zapach nosić stale przy sobie, mogłabym go powiesić na choince w aucie i nie bolałaby mnie głowa! Mogłabym mieć takie perfumy (nawet w ciąży!). Mogłabym ten żel zjeść! Właściwie to wyjadać jak Nutellę prosto ze słoika. Dużo!

Spróbujcie użyć chociaż raz – dla samej przyjemności z wąchania.

Kropka.

ps. Błagam, nie oceniajcie mojego poziomu inteligencji na podstawie tego wpisu.

Comments are closed.