koniec z all-that-scrapbooking

koniec z all-that-scrapbooking

Muszę się Wam do czegoś przyznać… Wiąże się to z wieloma mieszanymi uczuciami, nie wiem czy podjęłam dobrą decyzję, czy przypadkiem nie będę jej żałować…

Zamierzam w najbliższym czasie zakończyć żywot bloga all-that-scrapbooking.

Prowadzę go zupełnie bez serca, bez żadnej większej radości i entuzjazmu. Wrzucając kolejne zdjęcia, nie mam ochoty dodawać ani grama komentarza. To takie trochę bezsensowne chwalipięctwo pt. „zobaczcie co znów zmajstrowałam” dawno przestało sprawiać mi przyjemność. Dawno skończył się czas kiedy publikowałam absolutnie wszystko co tylko stworzyłam. I myślę ze Wy również znudziliście się zawartością tego bloga! Nadeszła pora zakończyć ten rozdział mojego życia.

Nie oznacza to oczywiście, że przestanę scrapować – nie ma mowy! Kocham to hobby, zdecydowanie będę kontynuować swoje dotychczasowe poczynania, jednak nie jestem przekonana, ze powinnam na ten temat prowadzić bloga. Zwłaszcza że blogów scrapowych jest w sieci na pęczki i ogromna ich liczba jest naprawdę wyjątkowa i inspirująca!

Nie oznacza to także, że zniknę z blogowego świata! O nie nie nie! Dzięki blogowaniu poznałam dotychczas całą masę fantastycznych osób, część z nich mogę dziś śmiało nazwać swoimi przyjaciółmi. Myślę, że nie warto z tego rezygnować!

Mam co prawda pewien pomysł na to nowe miejsce, jednak nie do końca jeszcze jestem świadoma jakich rumieńców ostatecznie nabierze. Chciałabym Wam zaproponować przestrzeń przede wszystkim wartościową, która wniesie coś dobrego do Waszego życia.

Na pewno będzie to przestrzeń dla rodziców.
Wraz z pojawieniem się na świecie naszej córeczki tematy dzieciowe są mi bardzo bliskie.

Przede wszystkim slow parenting – idea zwolnienia codzienności, zwolnienia przede wszystkim w relacjach z najbliższymi, tymi maleńkimi.

Od dłuższego już czasu czułam potrzebę uproszczenia naszego życia, skoncentrowania się na tym co naprawdę jest ważne. Teraz jest czas na działanie. Chciałabym sie z Wami na bieżąco dzielić tą przygoda i wyzwaniami. Być może moje doświadczenia zainspirują kogoś z Was, być może komuś z Was pomogą! Dla mnie będzie to doskonała motywacja do rozwoju.

Nie chcę tworzyć kolejnego bloga parentingowego gdzie każdy post to reklama pieluszek, zabawek czy zajebiście drogich ubrań, na które nie stać większości z nas (często również osób które je promują). Denerwuje mnie wizja wyidealizowanych, wystylizowanych jak w reklamie dzieci, które na zdjęciach nigdy nie maja umorusanych buziek, a te sukieneczki z górnej póki, które nigdy nie zaznały błota i dobrej zabawy przyprawiają mnie o zawrót głowy. Nie znajdziecie tu też serii postów o dziecięcych pokoikach prosto ze Skandynawii (w tym celu zapraszam na Pinteresta, który pęka w szwach od podobnych tematów). Nie chcę też snuć wizji na temat jaką to jestem fantastyczną mamą, która perfekcyjnie radzi sobie ze wszystkimi problemami. Bo tak nie jest! Przyznaję otwarcie. Lubię pomoc – przygarniam ją pełnymi garściami, kiedy tylko się pojawia! Nie będę się kreować na super – zadbaną mamuśkę z najlepszym makijażem na dzielni. To nie ja. Mnie na spacerze nie ujrzycie w ciuszkach z wybiegu ani też w szpilkach na 10 cm (nigdy nie zobaczycie mnie w szpilkach!) To zdecydowanie nie ja!
Nie będę się też wymądrzać na temat karmienia piersią, chustowania i innych wynalazków współczesności, niezależnie od tego jaki mam do nich stosunek. Po prostu nie są to moje klimaty – nie znam się! Ja tu tylko sprzątam :)

Mam jednak kilka innych pomysłów i kto wie, może uznacie je za wartościowe na tyle aby pokusić się o regularne odwiedziny! Zapraszam serdecznie!

A zatem o czym będę tu pisać?

Po pierwsze znajdziecie tu tonę problemów młodej matki, próbującej wprowadzić w życie ideę „powolnego” życia.
Owszem – z chęcią polecę Wam produkty, ale takie za które osobiście zapłaciłam. Takie, do których mam stuprocentowe przekonanie i które uwielbiam z całego serducha. Dlaczego? Bo spełniają swoją funkcję! Nie dlatego, że ktoś mi za nie zapłaci miliony monet. Chętnie polecę Wam również wartościowe miejsca! Wrocław przede wszystkim. Taki Wrocław dla rodziców z dzieckami.
Przedstawię Wam kilka ciekawych spojrzeń na macierzyństwo od Mam, które uwielbiam i podziwiam. Może zdarzą się wyjątkowe spostrzeżenia młodych Tatów?
Raz na jakiś czas napiszę o jedzeniu (jestem Łakomczuchę). O tak! To na pewno!
Może zainteresują Was rymowane wierszyki, które od kilku lat klecę dla własnego prywatnego potomstwa.
Będzie też odrobina scrapbookingu – a jakże! To niezaprzeczalny element mojej osobowości i jednocześnie idea, która jak wierzę umożliwia zacieśnianie więzi pomiędzy rodzicami a dziećmi.

Oprócz powyższej listy znajdziecie tu masę błędów ortograficznych, gramatycznych, słowotwórstwa i zdań wielokrotnie złożonych (wybaczcie!).

Co z tego urośnie: nie wiem. Może jakaś gruszka na wierzbie?
A może się zaprzyjaźnimy?

Przedstawiam Wam moje nowe miejsce w sieci: olafasola.pl
Rozgośćcie się!

  • Artana.85

    Uwielbialam i nadal uwielbiam twojego starego bloga, ale czuje, ze ten takze pokocham :) chyba kazdy z nas ma taki etap w zyciu, ze nalezy cos zakonczyc, aby moc zaczac cos nowego.

    • mira

      Bardzo, ale to bardzo dziękuję za te słowa!

  • Iwona

    Powodzenia!! :)

    • mira

      Iwo, ja nadal czekam na Twojego kulinarnego!

    • mira

      Dzięki Ibi :*** O tak, wyrasta się wyrasta :P

  • uffff, doczytałam, że scrapbooking będzie! Szczerze? Przeraziłam się na początku! Ale wiem, że będzie tutaj bardzo wartościowo, mimo, że mama ze mnie tylko chrzestna, to na pewno będę tu zaglądać, bo uwielbiam Cię czytać! Zmiany są potrzebne, wiadomo, także trzymam kciuki :*

    • mira

      Hehe to teraz będziesz mogła po polsku :)) Tylko chrzestna? Aż Chrzestna! Będzie będzie scrapbooking! Toż to moje drugie ja!

  • To będzie fajne miejsce! :) Ciekawa jestem szczególnie Twoich wrocławskich poleceń- to miasto mojego dzieciństwa i tam „się zaczynam”, będę chciała odwiedzać je w najbliższych latach z moją trójką, więc chętnie poczytam, gdzie z dziećmi będzie mi miło i dobrze :) Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    • mira

      :*******
      To my czekamy na odwiedziny!

  • Kochana, trzymam kciuki bardzo bardzo mocno za nowe miejsce i (no dobra, smutno mi, bo jednak poznawałam Cię jako scaperkę) ściskam bardzo! Czytać będę chętnie :) Zmiany są dobre, trwanie uparcie w jednym miejscu jest niezdrowe, więc skoro tak zdecydowałaś to nie pozostaje mi nic innego jak życzyć powodzenia!

    • mira

      Dzięki! Haha poznawałam Cię jako scraperkę :D Toż ja człek z krwi i kości :D A skraperką będę na Fejsbooku :D