Kreatywne dzienniki + niespodziewajka!

Kreatywne dzienniki + niespodziewajka!

Wiecie, że jestem freakiem, który uwielbia wszelkiego rodzaju albumy, książki, notesy, kartki, karteczki, naklejeczki, co nie? Zdecydowanie! Jakiś czas temu popularne stały się książkowe dzienniki, które zmuszają nas do różnych rzeczy i gwarantują dobra zabawę oraz dają obietnicę osiągania różnych efektów (ubocznych). Wiecie o co mi chodzi? Takie książki, co się każą umorusać w wodzie, podrzeć sobie kartki, narysować coś, uzewnętrznić się w nich, pomyśleć nad sobą, zadbać o relacje z samym sobą lub innymi ludźmi? No hit, po prostu hicior! Więc o tym będzie dzisiejszy post…

W moje ręce wpadło takich dzienników kilka, zostały przyjęte z ogromniastym entuzjazmem i dziś chciałam się z Wami podzielić swoimi wrażeniami na ich temat, a także zapytać co Wy o nich sądzicie. A zatem do dzieła.

 

Poznaj siebie – zacznij od dziś

Ten dziennik jest zachwycający graficznie, aczkolwiek papier na którym został wydrukowany niezbyt przypadł mi do gustu. Znajdziecie w nim cytaty zmuszające do myślenia oraz zadania, które w teorii powinny Wam pozwolić poznać siebie bliżej. Czy przez uzupełnienie kilkudziesięcu stron znam siebie lepiej, nie wiem, ale niektóre zadania naprawdę kazały mi wyjść ze strefy komfortu i taki właśnie efekt uboczny kreatywnych dzienników lubię najbardziej!

IMG_1596 IMG_1597

 

Just between us

To kolejny dziennik zachwycający graficznie! Bardzo jasny, minimalistyczny i uroczy. Znajdziecie w nim miejsce do rozpisania się na całą masę tematów. Dziennik skonstruowany jest w ten sposób, że na sąsiadujących ze sobą stronach znajduje się przestrzeń z jednej strony na wpis mamy, a zaraz obok niego miejsce dla córki – wpisy stanowią taką pisaną rozmowę na konkretny temat! A tematy niezwykle ciekawe. Dziennik ma za zadanie pomagać budować relacje pomiędzy mamami, a córkami poprzez stwarzanie swobodnej przestrzeni do ważnych wypowiedzi. Jest on dedykowany mamom starszych dziewczynek, które potrafią już swobodnie pisać i są chętne do podejmowania na piśmie przeróżnych tematów. W dzienniku mamy i córki znajdą miejsce na spokojne, przemyślane i pozbawione burzliwych emocji rozmowy. Myślę, że prowadzenie tego dziennika z Olą będzie bardzo budującym doświadczeniem, jednak dziennik musi odrobinę poczekać, aż nasza dwulatka do niego dorośnie. Niestety nie spotkałam się jeszcze z polską wersją tej książki, natomiast ta którą posiadam jest w języku angielskim.

IMG_1598 IMG_1599 IMG_1600 IMG_1601 IMG_1602

 

 

Book for making lists of things on your mind and in your heart

No dobra. Muszę przyznać! Każdy z opisywanych dziś przeze mnie dzienników, jest graficznie smakowity! Inaczej oparłabym się jego urokom jeszcze w sklepie. Dość prosty, ale przyjemny dla oka jest też dziennik, który dopadłam w Tigerze, kiedy poszukiwałam kilku prezentów urodzinowych. Wyszłam ze sklepu z trzema egzemplarzami :)) Dziennik, w którym ponownie mamy do czynienia z tematami, na które należy się pisemnie uzewnętrznić. Jednak tutaj robimy to w formie listy. Wytyczne są tak skonstruowane, że nie musimy zagłębiać się w szczegóły, tylko wymieniamy co nam w duszy gra. Ciekawostką (choć też delikatnym utrudnieniem) są zaginane strony tej książki. Aby uzupełnić listę należy otworzyć „zakładkę”, a następnie zwija się ją spowrotem na miejsce. Taki trochę kopertowy tryb. Ciekawy pomysł. Niestety wyłącznie w języku angielskim (choć mi to zupełnie nie przeszkadza :D).

 

IMG_1603 IMG_1604

 

Trochę inny dziennik

Tym razem niespodzianka noworoczna, którą przysłała mi moja korespondencyjna bratnia duszyczka. Kolejny dziennik, w którym tworzymy „listy” na przeróżne tematy. Tym razem są one jednak dedykowane na każdy dzień w roku i podzielono je sezonami. Mimo, że sama go nie wybierałam, to graficznie i koncepcyjnie doskonale trafia w moje gusta. Znajdziecie tam masę inspirujących zdjęć wypełniających przestrzeń pomiędzy poszczególnymi listami, a karty z wytycznymi są proste i gustowne! Myślę, że mimo, iż dziennik przeznaczony jest na każdy dzień roku, to podejście do dziennika bez zasad: czyli wypełniam co chę i kiedy chcę, jest jak najbardziej dopuszczalne.

IMG_1605 IMG_1606 IMG_1607 IMG_1608

Uwielbiam taką formę spędzania czasu z samą sobą, medytowania i rozmyślań na różne tematy! Myślę, że to niezły sposób na wyciszenie się, szansa na odnalezienie głębii siebie w tym zabieganym współcześnie świecie. Co o tym sądzicie? Macie jakieś doświadczenia z kreatywnymi dziennikami? Który dziennik chcielibyście osobiście poprowadzić?

No dobra, a teraz clue dzisiejszego wpisu. No bo jakże bym pisała o dziennikach tak z gruszki ni z pietruszki gdybym nie miała Wam dzisiejszym postem czegoś bardzo ważnego do zakomunikowania!

Otóż.

Pamiętacie, że wspólnie z Humą, od jakiegoś czasu promujemy ideę budowania relacji z dziećmi? Nasza dotychczasowa BliskoStworowa akcja rozwinęła się niesamowicie! Dzięki innym Rodzicom, którzy wykazali się niezwykłym entuzjazmem i kreatywnością nabrała czerwoniastych rumieńców! Ale to nie wszystko :) Współpraca z Kingą zaowocowała jednym WSPÓLNYM MARZENIEM, które zamierzamy w tym roku zrealizować! Ale jesteście nam do tego potrzebni!! I to bardzo!

Jako swoistego rodzaju zwieńczenie dotychczasowych akcji postanowiłyśmy wydać własny kreatywny dziennik pt. „Dziennik Bliskości” genialny graficznie i wypełniony po brzegi dobrymi pomysłami na budowanie więzi rodziców z dzieciakami! Zainteresowałam Was?

Czy są osoby, które chciałyby pracować z takim kreatywnym dziennikiem?? Jak myślicie? Kupiibyście taką książkę?

Śledźcie nasze poczynania na Facebooku, bo już niedługo powiemy na temat Dziennika Bliskości znacznie znacznie zacznie więcej!

Buziole!

 

  • ja kupię na zapas!! :) <3

    • Mira Jurecka

      Acchhh Kochana!!! <3

  • Huma

    <3

    • Mira Jurecka

      Już niedługo już niedługo :D