Podsumowanie eksperymentu września

Podsumowanie eksperymentu września

Pamiętacie post wprowadzający oraz edycję wrześniową eksperymentowania? Czas na podsumowanie pierwszego miesiąca, w którym rozprawiamy się z elektroniką!

Elektronika – świadome korzystanie z wynalazków współczesności.

Przypomnę na czym polegało wyzwanie wrześniowe:
Ograniczamy czas spędzany z nosem wściubionym w ekrany: telewizora, komputera, tabletu, smartfona.
Idziemy na powietrze. Spotykamy się ze znajomymi twarzą w twarz. W tak zwanym międzyczasie, zamiast odruchowego sięgania po urządzenie elektroniczne zatrzymujemy się. Włączamy tryb przemyśleń. Zastanawiamy się w jaki sposób elektronika oddziałuje na nasze życie. Czy przypadkiem sięganie po telefon w wolnej chwili nie jest uzależnieniem? Analizujemy ile czasu spędzamy przed ekranami, w jaki sposób ten czas spędzamy i czy na pewno tak właśnie chcemy go spędzać. Zastanawiamy się co elektronika robi z naszym życiem. Z naszymi relacjami. Uświadamiamy sobie w jaki sposób działają współcześni marketingowcy. Wyłączamy powiadomienia w aplikacjach.

Nad czym konkretnie pracowałam? Nad Internetem w wersji mobilnej! A tak dokładniej, to nad moją mentalną nieobecnością jaką serwowałam najbliższym podczas gapienia się telefon w ich obecności.
Chciałam zmienić wzór obecności, jaki prezentuję mojemu dziecku. Chciałam, aby telefon nie wpływał negatywnie na moje relacje z mężem i drugim człowiekiem. Chciałam odepchnąć od siebie uzależnienie od Internetów i konsumpcjonizm internetowy. Wreszcie na luzie przyjmować stan bezinternetów.

I co z tego wyszło??


Ano wyszło sporo! Mimo, że nie udało mi się wypełnić wszystkich postanowień w stu procentach, jestem z siebie bardzo zadowolona:

Wyłączenie w komórce powiadomień! Niesamowity efekt! Odzyskałam niezależność, którą odebrałam sobie na własne życzenie! Sięgam po wiadomości, kiedy mam na to ochotę, a nie wówczas, gdy zaświeci się małe czerwone kółeczko (bo takowe pojawia się tylko dla smsów i telefonów)! Więcej. Pojawił się stan WOW! Zapominam o istnieniu skrzynki mailowej! I świat się przy tym nie wali na łeb na szyję! Rewelacja!!!! Polecam gorąco! Wyłączyć wsio! Wsio totalnie!

Udało mi się wywalić komórę z sypialni, co spowodowało, że ani dnia od elektroniki nie zaczynam, ani na elektronice dnia nie kończę. Sięgnięcie po telefon staje się nieistotne. Wręcz zapominam o jego istnieniu na długie okresy czasu (fakt, że jest schowany gdzies w szufladzie bardzo pomaga)! Zasypiam wcześniej, dzięki czemu jestem lepiej wyspana. Sen to podstawa! Bez wystarczającej ilości snu jestem chodzącym zombie-akiem. Więc każda jego sekunda jest na wagę złota!

Czas z dzieckiem, mężem i innymi osobami. Wreszcie ofiarowuję im całą siebie, a nie jakies tam nędzne ułamki. Nie udało mi się w stu procentach zrealizować tego podpunktu, aleeeeee jest o niebo lepiej. I planuję się tu poprawić! I chcę aby tak zostało, na stałe. Jest różnica. Fenomenalna!

Zmian w kwestii internetowego konsumpcjonizmu nie jestem w stanie ocenić. Chyba niezbyt uważnie się temu przyglądałam. Na pewno ograniczenie korzystania z Pinteresta o jakieś 90% pomogło mi w tej kwestii, ale muszę się tematowi przyjrzeć z większą świadomością, aby powiedzieć coś więcej!

Pierwszy miesiąc eksperymentowania dał mi dużo do myślenia i sprowokował do działania. A to najważniejsze! Przeczytanie serii niesamowitych artykułów dziewczyn, które razem ze mną podjęły się tej blogowej akcji przeszło moje najśmielsze oczekiwania! Dziewczyny sa niesamowite! Rozpisały się w sposób niezwykły na tematy bardzo ważne! Dlatego tez chciałabym im oficjalnie ogromniaście podziękować!




wszystkiedziewczeta_m


Kasi, szczególnie za TEN tekst, który w sposób niezwykle wszechstronny „rozgryza” temat korzystania z elektroniki. Szczególnie spodobał mi się bardzo praktyczny fragment na temat higieny myśli, higieny ciała, higieny relacji. Działać! Działać! Działać!
Dzięki Kasia!

Julii, za podjęcie tematu uważnego spożywania posiłków. Bez telewizora i innych wynalazków! Z drugim człowiekiem (lub zwierzęciem :D). Z rodziną. Po prostu. Julia poruszyła temat celebrowania czasu, który spędzamy przy stole. Coś, o czym ostatnio sama odrobinę rozmyślałam, a tu o! Gotowa i do tego bardzo sensowna wypowiedź! Bardzo, ale to bardzo cenny artykuł! Polecam! I dziękuję!

Uli, za dwa teksty: Jak uprościć korzystanie z Internetu? oraz  Jak uniknąć uzależnienia dziecka od komputera? W pierwszym wpisie dostaniecie kilka porad, co KONKRETNIE można zrobić aby korzystanie z Internetu było racjonalniejsze. Sama praktyka. Uderzenie w sedno problemu. Za taki właśnie sposób pisania uwielbiam Uli bloga. Drugi post porusza temat niezwykle dla mnie ważny. Dla mnie jako rodzica. Temat, o którym sama nie pomyślałam. A powinnam! Jak sprawić, aby nasza mała Olka Fasolka otrzymała prawidłowy wzór korzystania z wynalazków współczesności. Ula, dziękuję Ci za ten tekst!


Eksperymentowanie przyniosło jeszcze jeden miły rezultat: kilka wartościowych rozmów na poszczególne tematy z moimi znajomymi. Jak często rozmawiamy z innymi na tematy ważne? Jak prowokujemy takie rozmowy? Może właśnie poprzez realizację eksperymentu i podzieleniem się wyzwaniem z innymi?

Podsumowując:
Świadome korzystanie z cudów współczesności zostaje na stałe wpisane do repertuaru mojej pracy nad sobą.

A Wy? Co do waszego życia wniosło eksperymentowanie z elektroniką? Macie jakieś przemyślenia? Pamiętajcie, że w każdej chwili możecie przyłączyć się do akcji!

Oto sposób:

  1. Przeczytaj jaki jest eksperyment miesiąca i co mamy na jego temat do powiedzenia.
  2. Przemyśl czy chcesz w danej dziedzinie coś zmienić i dlaczego.
  3. Zastanów się w jaki sposób możesz to zrobić.
  4. Działaj!
  5. Podziel się swoim pomysłem lub jego realizacją z innymi – poprzez notkę na swoim blogu, post na Facebooku lub fotkę na Instagramie (#eksperymentujesz).
  6. Podlinkuj swoje poczynania w poście dedykowanym eksperymentowaniu – tu lub na blogach pozostałych dziewczyn (ograniczamsie.comnanowosmieci.plpanistrzelec.pl) – tak, aby każdy biorący udział w akcji mógł do Ciebie dotrzeć.
  7. Po miesiącu wprowadzania zmian przemyśl temat na nowo i spróbuj eksperyment podsumować: Jak Ci poszło? Czy chcesz wprowadzone zmiany zatrzymać w swoim życiu na stałe? A może zupełnie Ci to niepotrzebne? Co się zmieniło? Z czym były największe trudności? Gdzie można coś jeszcze poprawić?
  8. Przeczytaj nasze podsumowania i koniecznie napisz co o tym wszystkim sądzisz!
  9. Rozpocznij kolejny miesiąc biorąc udział w następnym eksperymencie.
  10. Ciesz się z faktu, że zmieniasz swój świat i świat innych na lepsze! Małymi krokami, ale do przodu!

Jesteście ciekawi kolejnego tematu? Jeśli tak, zapraszam do obserwowania naszych blogów w październiku!

  • Zacnie! Lecę czytać o tych uzależnieniach dzieci, a raczej żeby ich nie było.

  • Dzięki za komplementy :) Przyjemnie jest być pomocną.

    Fajnie, że dołączyłaś do grona osób wolnych od powiadomień i widzisz tego niesamowite plusy. Mail jest formą, która nie wymaga natychmiastowej reakcji, więc warto wyluzować.
    No i sen. Ale nie będę się o tym rozpisywać, bo jest północ, a ja tu w komputerze… ;)

    • Mira Jurecka

      Tak, o śnie to jeszcze pewnie nie raz napiszę :P To ja Tobie dziękuję!!